NIESPODZIEWANE SPOTKANIE

 



Kontynuując wiosenne wędrówki z aparatem pojechałem tym razem do Krainy Wygasłych Wulkanów.
He, he - powiało wielkimi podróżami 😂 ale śpieszę poinformować, że to niecałe półtora godziny drogi od Wrocławia.

Jak wskazuje nazwa wulkany wygasły już dawno, a ja tak naprawdę pojechałem w jedno konkretne miejsce - do Wąwozu Lipa w poszukiwaniu - występującej tutaj - Salamandry plamistej.

Pogoda sprzyjała - nie za ciepło i mokro po padającym poprzedniego dnia deszczu.
Wody w strumieniu mało. Jeżdżę tutaj od kilku lat i jestem trochę przerażony opadającym stale jej poziomem. 

Zanim jednak doszedłem do strumienia zaobserwowałem ciekawą roślinę.
 Kopytnik pospolity. Ciekawy o tyle, że próżno by szukać jego kwiatów ponad gdzieniegdzie dużymi dywanami liści. U tej rośliny należy  ich szukać przy ziemi u
nasady liści - leżą właściwie na ziemi, a o tej porze właśnie kwitną. Jeżeli tego nie wiemy to mamy małe szanse na ich zobaczenie.

 
Kopytnik zwyczajny (Asarum europaeum)


Poniekąd wydzielają dosyć nieprzyjemny zapach. Nie potwierdzę bo kwiatek dosyć maleńki, a ja z moim wielkim nosem nie za bardzo wiem jak go powąchać, a zrywać nie chciałem.

Za to prezentuję go na zdjęciach.



Kwiat kopytnika zwyczajnego


Potem był już tylko lepiej - pojawiły się salamandry ale ja liczyłem na coś specjalnego czego jeszcze nie widziałem w naturze - znaczy miałem nadzieję na spotkanie - ale o tym później.

Salamandra plamista (Salamandra salamandra)

Salamandra plamista (Salamandra salamandra)

Salamandra plamista (Salamandra salamandra)

W porównaniu z wyjazdem sprzed dwóch tygodni jest sporo zmian. Przekwitła już większość wiosennych kwiatów, zaczynają się konwalie, kwitną wspomniane już kopytniki, fiołki i widać, że w tym roku będzie dużo lilii, które tutaj występują dosyć licznie. Uzbrajam się więc w cierpliwość.😊

 




Wracamy do salamander, których tym razem jest nawet sporo. Nie mogę powiedzieć, że wysyp - jednego razu było ich tak dużo, że trzeba było uważać gdzie się stawia stopę żeby nie zrobić im krzywdy - teraz zlokalizowałem ich ok 20-30 sztuk.

Salamandra plamista

Salamandra plamista

Salamandra plamista

Salamandra plamista




W tym jedna w "dziupli" - skojarzenie 😂




Szukając czarno-żółtych płazów, obserwując wodę i zakamarki terenu przy wodzie kątem oka dostrzegam w niej jakiś ruch. 

Ryba, jakiś poruszony patyk? Może i tak tyle, że ten patyk ma cztery łapy i wielki łeb!!


Salamandra plamista - forma juwenilna - aksolotl


Olśnienie! To właśnie tego „stworka” miałem nadzieję spotkać - aksolotl - młoda salamandra, jeszcze malutka - ok 4 cm. Są żyworodne i teraz właśnie się rodzą. Stadium juwenilne żyje w wodzie i oddycha za pomocą skrzeli zewnętrznych. Po przeobrażeniu wyjdzie na ląd.


Tutaj można zobaczyć skrzela zewnętrzne


Radość moja jest tym większa, że  zaczynam dostrzegać ich coraz więcej wszędzie tam gdzie woda jest spokojniejsza. Jest nadzieja, że pomimo coraz większych problemów z wodą ich populacja się utrzyma. 




Można powiedzieć -  nic nadzwyczajnego - ale ciekawy jestem jak wielu z nas widziało - ba ilu z nas w ogóle wie o ich istnieniu?

Wracając tradycyjnie zahaczyłem o storczykowe wzgórze. Kwitną kukułki bzowe i zaczynają się powoli buławniki. W tym roku mam wrażenie, że wszystkie jakieś mniejsze - ale może to tylko wrażenie.

Kukułka bzowa (Dactylorhiza sambucina)

Kukułka bzowa (Dactylorhiza sambucina)

Kukułka bzowa (Dactylorhiza sambucina)



Kukułka bzowa (Dactylorhiza sambucina)



Buławnik mieczolistny (Cephalanthera longifolia)

A wracając do „zdarzenia” z aksolotlem - następnym razem jak będziemy na spacerze, na wycieczce, nad wodą czy gdziekolwiek w terenie - patrzmy uważnie, a może zobaczymy rzeczy, o których nie mieliśmy dotychczas pojęcia.


"Nikt nie jest tak stary, aby nie mógł się jeszcze czegoś nowego nauczyć" - to chyba Ajschylos.

Nie żebym się wymądrzał….😂😂😎


Fot. Marek Czubaszek

Komentarze

  1. Cierpliwośc jak widać się opłaca ,a marzenia się spelniają.Piękne te salamandry,ale jak wiesz kwiatki to moja ulubiona bajka.Super👏

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy13 maja, 2026

    Metamorfozy i siła skojarzeń

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz